Archiwa tagu: hadrian

„Pejzaż bez Ciebie” – piosenki Kaliny Jędrusik

18 i 19 października odbył się kolejny „Pejzaż bez Ciebie” – tym razem poświęcony piosenkom z repertuaru niezapomnianej Kaliny Jędrusik. Miałem ogromną przyjemność uczestniczyć w tym koncercie jako kierownik muzyczny, aranżer i wykonawca (razem z moimi przyjaciółmi z zespołu KAMELEON i zaproszonych gości). Retransmisja w TVP miała miejsce 1 listopada 2017.

KAMELEON w składzie: Mario Jeka – klarnety i saksofony, Piotr Malicki – gitary, Piotr Maślanka – perkusja, Bartłomiej Krauz – akordeon, Hadrian Tabęcki – klawisze, oraz zaproszeni goście: Łukasz Hodor – puzon, Tomasz Kirszling – trąbka, Michał Grott – bass, Adriana Błaszczak – skrzypce, Maciej Przestrzelski – skrzypce, Tomasz Błaszczak – wiolonczela.



Premiera płyty z muzyką ze spektaklu WUJEK.81

7 października 2017 roku odbyła się uroczysta premiera płyty z muzyką ze spektaklu WUJEK.81. Serdecznie dziękuję wszystkim osobom pomocnym w osiągnięciu tego wielkiego sukcesu:) Przede wszystkim Tomaszowi i Sebastianowi Bujakom z wytwórni MTJ, całemu zespołowi Teatru Śląskiego razem z dyrektorem Robertem Talarczykiem, Marianowi Lechowi za cierpliwość podczas miksów i wreszcie moim przyjaciołom – muzykom za ich kunszt i talent. Płyta do nabycia w Teatrze Śląskim i w wybranych sklepach muzycznych.

WUJEK.81 Czarna Ballada
Robert Talarczyk scenariusz i reżyseria
Robert Talarczyk, Miuosh teksty piosenek
Hadrian Filip Tabęcki, Miuosh muzyka
Iga Słupska, Szymon Szewczyk scenografia i kostiumy
Jakub Lewandowski choreografia
Hadrian Filip Tabęcki kierownictwo muzyczne
Ewa Zug przygotowanie wokalne
Marian Lech reżyseria dźwięku, miks i mastering utworów
Mikołaj Lichtański realizacja nagrań
Małgorzata Długowska-Błach producent wykonawczy
Justyna Brząkalik projekt płyty

MUZYCY:
Hadrian Filip Tabęcki klawisze, programowanie
Mariusz Jeka klarnet, saksofon
Piotr Malicki gitara
Grzegorz Bożewicz bandoneon
Kuba Jabłoński perkusja
Maciej Szczyciński gitara basowa
Piotr Krawczyk
(prowadzący Orkiestrę Dętą KWK „Wujek”) puzon
Michał Warzecha (Orkiestra Dęta KWK „Wujek”) trąbka
Lucjan Pech (Orkiestra Dęta KWK „Wujek”) tuba
Konstanty Janiak eufonium

ARTYŚCI SOLIŚCI:
Miuosh utwór 1, 7, 14, 16
Joanna Kściuczyk-Jędrusik utwór 6, 7, 13, 15
Anna Kadulska utwór 10, 12, 15
Barbara Lubos, Dariusz Chojnacki utwór 4
Wiesław Sławik utwór 8
Grażyna Bułka utwór 9
Ambroży Żychiewicz utwór 11
Jan Bógdoł, Bernard Krawczyk, Antoni Gryzik,
Grażyna Bułka, Ewa Leśniak, Krystyna Wiśniewska utwór 2

Premiera opery|musicalu „Dzień Świra” w Teatrze Kamienica

7.07.2017 o  wieczornej godzinie 7.07 (chociaż tak naprawdę o 7.17 bo się troszkę opóźniło:) wystartowała premiera w gościnnym Teatrze Kamienica. „Dzień Świra – opera|musical” jest nową wersją mojej kompozycji – tym razem bardzo kameralną wersją, ale wyreżyserowaną przez Marcina Kołaczkowskiego z wielkim pietyzmem i polotem. Równolegle miał też premierę teledysk „Modlitwy Polaka” – utworu dopisanego na potrzeby nowej odsłony spektaklu.

A poniżej kilka reakcji prasowych „na gorąco”:

Polskie Radio:

„Adaptacja „Dnia świra”, której premiera odbyła się w Teatrze Kamienica w Warszawie, ma formę operowo-musicalową. – Kusiło mnie, żeby wszystko pozmieniać, zrobić coś innego. Ale pan Marek Koterski szybko sprowadził mnie na ziemię mówiąc, że nie wolno mi nic dopisywać – wspomina Kołaczkowski.”

całość >>>tutaj<<<

 

Plejada.pl

„TŁUM GWIAZD NA PREMIERZE MUSICALU „DZIEŃ ŚWIRA”
Agata Młynarska z mężem, Katarzyna Skrzynecka z Marcinem Łopucki, Anna Powierza, Agata Załęcka, Edyta Olszówka, Ewa Gawryluk, Marek Bukowski i Anna Oberc byli gośćmi premiery sztuki „Dzień świra”. Premiera w Teatrze Kamienicy zgromadziła bardzo wiele gwiazd kina i teatru.”

całość >>>tutaj<<<

 

wPolityce.pl

„…Ta inscenizacja to świetna robota teatralna. Opera budzi skojarzenia ze sztucznością. Tu fakt wyśpiewywania najdziwaczniejszych i najbardziej wstydliwych emocji nie razi, a przykuwa uwagę i to przez cały czas. Muzyka Hadriana Filipa Tabęckiego, trudna do zakwalifikowania gatunkowego, jest świetnym przewodnikiem po zdarzeniach, niepokojąca, groteskowa niczym melodie Nino Roty w filmach Felliniego.”

całość >>>tutaj<<<

 

Rzeczpospolita

Muzyczna wersja filmu „Dzień świra” to z pewnością jedno z najlepszych przedstawień warszawskiego Teatru Kamienica.
Czy dziecko szczęścia może zrozumieć rozterki starzejącego się mężczyzny mającego świadomość życiowej porażki? Premiera „Dnia świra” z muzyką Filipa Hadriana Tabęckiego pokazuje, że tak. Dobiegający czterdziestki kompozytor nie bez powodu uznawany jest za dziecko szczęścia. W teatrze zadebiutował już w wieku 18 lat. Ma na koncie ponad 800 piosenek, songów oraz cztery oratoria. Pisze dla teatru i filmu, współpracuje ze znakomitymi aktorami, muzykami, m.in. z teściem, wybitnym skrzypkiem Krzysztofem Jakowiczem.

całość >>>tutaj<<<

Absolutnie zjawiskowa Joanna Kołaczkowska.

Niebywały talent aktorski konkurował z olbrzymim talentem wokalnym – Maciek Miecznikowski – wg mnie rola życia!

Owacje:)

Fantastyczni i niezastąpieni – Kwartet Rampa

Z Jurkiem Satanowskim – autorem muzyki do filmowej wersji „Dnia Świra” – uwielbiam tego gościa!!!

Marek Koterski po mojej prawicy i Michał Sokołowski (producent) po lewicy. No i jeszcze reżyser – Marcin Kołaczkowski. Komplet sprawców zamieszania:)

 

 

 

Premiera płyty „Quem Quaeritis – Misterium Drogi Krzyżowej”

Wreszcie po 10 latach udało się wydać jeden z ważniejszych utworów w moim dorobku kompozytorskim: „Quem Quaeritis – Misterium Drogi Krzyżowej” do tekstów Romana Kołakowskiego. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się wtedy i teraz do tego radosnego dla mnie wydarzenia! Katarzyna Trylnik, Anna Lubańska, Adam Kruszewski, Olgierd Łukaszewicz, Mirek Czyżykiewicz, Krzysztof Dracz, Piotr Machalica, Wojciech Brzeziński (Brzez Brzezina) Stanisława Celińska, Janusz Radek, Asia Lewandowska, Marian Opania, Konrad Imiela, Piotr Rogucki, Jacek Bończyk Priv, Mariusz Kiljan, Wiktor Zborowski, Mirosław Baka, Ewa Dałkowska, Roman Kołakowski, no i przede wszystkim moim przyjacielom z zespołu Kameleon: Mario Jeka, Paweł Stankiewicz, Bartłomiej Krauz, Karol Pawłowski, Piotr Maślanka, Sebastian Wypych i dyrygentowi-przyjacielowi – Radkowi (Radosław Labahua). A udało się wydać dzięki wspaniałej nagraniowejj pracy Maćka (Maciej Marchewka) i wydawniczej Tomka z MTJ (Tomasz Bujak). Dziękuję jeszcze raz wszystkim za to wspólne dzieło!

„Quem Quaeritis?”, Kogo szukacie? To współczesne oratorium teatralne, którego konstrukcja opiera się na dramacie liturgicznym i średniowiecznych misteriach paschalnych, a idea sięga do tajemnic Drogi Krzyżowej – dzieląc opowieść według Stacji Męki Pańskiej. Autorem libretta jest Roman Kołakowski, muzykę napisał Hadrian Tabęcki. Wśród wykonaców między innymi: Piotr Rogucki, Stanisława Celińska, Mirosław Czyżykiewicz, Piotr Machalica, Janusz Radek, Marian Opania i Mirosław Baka. Płyta bardzo ważna dla każdej wierzącej osoby. Od dziś w dobrych sklepach muzycznych.

strona MTJ na temat płyty: >>tutaj<<

strona eMPIK.com płyty: >>tutaj<<

Digipak-Quem_Quaeritis-final_prev03 quem quaertis okładka CD

Odszedł Stasiek Wielanek

Dla mnie te Święta nie będą wesołe. Odszedł Stasiek Wielanek.

Parę lat temu poproszono mnie o kilka słów o współpracy z NIM. „Tyle po nas, ile na płytach” – mówił Stasiek. Dzisiaj jestem w żałobie razem z Jego rodziną – w czasach ogólnej bylejakości zabraknie go bardzo…
„Ująć w kilka słów współpracę ze Staśkiem Wielankiem” – to w moim przypadku zadanie niewykonalne… Można oczywiście pobieżnie powiedzieć o trzech (teraz już pięciu i szóstej w planach) wspólnych płytach, paru ważnych wspólnych koncertach, czy o kilku ważnych wymianach zdań, ale to absolutnie nie jest w stanie oddać fenomenu, jakim jest Stanisław Wielanek na mojej drodze artystycznej.
Moja współpraca ze Staśkiem zaczęła się przy okazji płyty Jacka Bończyka i zespołu Kameleon p.t. „Tango Kameleon”, gdzie Stasiek był zaproszony jako gość do wykonania w duecie z Jackiem tanga „Milionerzy”. Spotkanie wywarło na mnie ogromne wrażenie, wywracając do góry nogami moje dotychczasowe pojęcie o podziale na tzw. „zawodowców” i „chałturników” – bo w studio pojawił się człowiek, który doskonale wiedział co ma zrobić, jak ma zrobić i dlaczego to, co robi, robi tak, jak robi… Słowem Stasiek wywodzący się – zdaniem wielu – z balansującej na granicy kiczu i chałtury kultury niższej objawił mi się jako najwyższej próby profesjonalista, obdarzony talentem i szczerością artystyczną. Bo Stasiek nie udaje. Stasiek jest… Staśkiem! Akordeon brzmi jak akordeon, fortepian jak fortepian, a Stasiek ma barwę – Staśka. W czasach bylejakości i ogólnej średniości artystycznej mocne kolory są szokujące, ale czy to wina kolorów? Czy polska scena muzyczna bez Staśka byłaby kompletna i pełna? Jak nie ma tęczy bez wszystkich kolorów, tak i pusto byłoby bez koloru Staśka i jego uporczywego przypominania Warszawy we wszystkich jej aspektach.
Pracując z nim nad płytami „City Boy” nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że tworzy się na moich oczach legenda – oto gigant warszawskiego folkloru miejskiego nagrywa w nowych aranżacjach piosenki stare i nowe. Wielką dbałością otacza każdy utwór i – jak trzeba – spiera się, jednak zachowując zaufanie i szacunek w przypadku odmiennego zdania z aranżerem. Praca z nim nie jest nigdy byle jaka… Praca dla niego jest esencją. Proces tworzenia sprawia mu sporo radości, a przy okazji pobudza go do wspomnień, które dla młodszych muzyków są bezcenne. No i to jego uporczywe wezwanie: „nagrywajcie ile się da, póki macie pomysły i energię” – czyż nie jest wezwaniem do przejścia wprost do legendy? Tyle po nas, ile na płytach – mówi Stasiek i tak żyje. Co chwilę pozostawia ślad. Realny i trwały. Nie jest jak pseudo-gwiazdki liczące swoje życie artystyczne w tygodniach i miesiącach. Stasiek to niestrudzony drogowskaz artystyczny.
Można by się uprzeć i jednak wymienić daty i miejsca koncertów, premiery płyt i wiele mało lub bardzo ważnych szczegółów, próbując w ten sposób opisać rozmiar talentów Staśka. Ja jednak pragnę powiedzieć od siebie, że współpraca z nim może mieć taki wymiar, jak dla młodego żołnierza kontakt z weteranem dawnych wojen – może i nawet technika poszła do przodu, ale nadal w cenie jest zwykła żołnierska odwaga i szczerość.
Przeszło pięćdziesiąt lat temu w podobnej sytuacji stanął Astor Piazzolla, który nie wierząc w wartość swoich dzieł udał się do Europy, celem szkolenia swoich umiejętności kompozytorskich pod okiem słynnej profesor Nadii Boulanger. Napisał wtedy na jej prośbę kilka próbnych utworów i… właśnie ona odesłała go z powrotem, twierdząc, że powinien robić, to co robił, bo tylko to robił szczerze.
Stasiek Wielanek znalazł swoją drogę artystyczną dość wcześnie.
Całe szczęście nie marnował czasu na próby bycia kimś innym, niż ON SAM.

wielanek

 

WUJEK.81. Czarna Ballada – prapremiera w Teatrze Śląskim

Za portalem ONET.PL:

„Owacją na stojąco nagrodziła publiczność prapremierę widowiska muzycznego „Wujek.81. Czarna ballada” w Teatrze Śląskim im. St. Wyspiańskiego w Katowicach. Spektakl ukazuje największą tragedię stanu wojennego z perspektywy kilkunastoletnich chłopców i społeczności, żyjącej wokół kopalni. Autorem scenariusza i reżyserem spektaklu jest dyrektor Teatru Śląskiego, aktor i reżyser Robert Talarczyk, który jako dziecko mieszkał koło kopalni Wujek. W tym zakładzie pracował jego ojciec – któremu dedykował przedstawienie, a także dziadek i inni członkowie rodziny.

– Ten spektakl powstał dla ludzi z Brynowa, Ligoty, Załęskiej Hałdy (nazwy dzielnic Katowic w pobliżu kopalni Wujek – red.), którzy z kopalnią byli, są i będą związani, to dla was. Oni, proszę państwa, te 35 lat temu zachowywali się w myśl tej słynnej maksymy: nie wiesz, jak się zachowywać, to zachowuj się przyzwoicie – powiedział po przedstawieniu do publiczności Robert Talarczyk.

– To radość, że karlus z Brynowa zrobił to przedstawienie, że wciąż pamięta się o moich kolegach z kopalni, że pokazał też ludzi, którzy byli wokół nich. Wszystkie formy upamiętniania tego, co się wtedy wydarzyło – czy to film, czy bieg, czy przedstawienie – są dobre i potrzebne – powiedział obecny na premierze jeden z liderów strajku w kopalni Wujek Jerzy Wartak.

– Pokazanie tych wydarzeń z perspektywy kilkunastoletnich chłopców to ciekawy pomysł. Dobry efekt dało też przeplatanie scen realistycznych z symbolicznymi. Na wyróżnienie zasługuje dobre aktorstwo całego zespołu, w tym dzieci – oceniła krytyk teatralna Danuta Lubina-Cipińska.

W spektaklu oprócz całego zespołu Teatru Śląskiego zagrali też: primadonna Opery Śląskiej w Bytomiu Joanna Kściuczyk-Jędrusik, tancerze tej sceny, wyłonieni w castingu nastoletni aktorzy Ambroży Żychiewicz, Karol Huget, Michał Lupa i Paweł Wawrzyczny, ks. Piotr Brząkalik, muzycy z Orkiestry Dętej KWK Wujek oraz raper Miuosh, który napisał 4 piosenki do przedstawienia i wspólnie z Hadrianem Filipem Tabęckim stworzył do niego muzykę.”

Tutaj małe sprostowanie – Miuosh napisał cztery utwory – do mnie natomiast należało skomponowanie całości muzyki ilustracyjnej i 12 songów do tekstów Roberta Talarczyka. Tym razem do współpracy zaprosiłem Mario Jekę (klarnety i saksofony) i Piotra Malickiego (gitary). Część muzyki została specjalnie wcześniej nagrana przez Kubę Jabłońskiego (perkusja), Maćka Szczycińskiego (bass) i Grzegorza Bożewicza (bandoneon). Towarzyszą nam muzycy z orkiestr górniczych i tancerze i wokaliści Opery Śląskiej. Ale przede wszystkim wspaniali aktorzy (od lat 7 do 70+) Teatru Śląskiego. Dziękuję Robercie Talarczyku (scenariusz i reżyseria) za zaproszenie do wspólnej podróży po Twoim dzieciństwie:) Niezapomniane emocje.

15492606_1340593825960635_6818413662788684380_n 15542329_1340594379293913_7971351754495598607_n 15542305_1340594382627246_2689178476308998613_n 15578774_1340594665960551_399307992656379696_n 15621808_1340616839291667_7796247428858597580_n

wujek-plakat

Tango Attack w Narodowym Forum Muzyki

17 października 2016 roku zagraliśmy w najpiękniejszej sali w Polsce – w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Nasz występ uświetniał uroczystość rozdania nagród przedsiębiorców dolnośląskich „Gryfy 2016”. Razem z Olgą Szomańską i Maciejem Miecznikowskim (wokale), Anną Iberszer i Piotrem Woźniakiem (mistrzowie tanga) oraz Orkiestrą Smyczkową NFM pod dyrekcją maestro Andrzeja Konsendiaka wykonaliśmy ulubione tanga w moich aranżacjach. Jak zwykle towarzyszyli mi moi przyjaciele: Piotr Malicki na gitarze i Grzegorz Bożewicz na bandoneonie. Piękna sala, wspaniała publiczność, niezapomniane wrażenia! Dziękujemy!

14650189_1273928445961291_6652392748105768891_n14712546_1206647039373483_2264276172387962559_o14729341_10208079087918218_7854194598931021824_n 14642239_10208079085078147_4535524096298499975_n 14680856_10207792493070323_6550808758155062735_o 14682108_10207792484990121_8394976730268771884_o 14700837_10207792484910119_8004145624390038202_o 14701012_10207792484950120_3600067540173712573_o

Filmowo z Aukso w Myszkowie

27 sierpnia 2016 na zaproszenie miasta Myszków zagrałem razem z Orkiestrą Aukso pod batutą Maestro Marka Mosia. Nasz koncert uświetniał otwarcie nowej sceny plenerowej w tym mieście – świetnie, że włodarze miasta wybrali program odbiegający od standardowego piknikowego zestawu „pod piwo” 🙂 Próba musiała odbyć się w cieniu, który znaleźliśmy dopiero na parkingu (ze względu na obfite nasłonecznienie), hft aukso myszkow 03ale na koncert wróciliśmy na scenę i bardzo miło zostaliśmy przyjęci przez publiczność Myszkowa – jak sądzę był to pierwszy koncert z takim repertuarem i w takim składzie w tym mieście. Oby nie ostatni:)hft aukso myszkow 01 hft aukso myszkow 02